RAW w Londynie rozpoczynamy od Johna Ceny! Nim coś zdążył powiedzieć, wybrzmiewa muzyka Cody'ego Rhodesa! Cody rozpoczął jako pierwszy mówiąc że John miał już dwa razy okazję aby mówić. Domyśla się, że John ma zamiar go zjechać, więc mu trochę pomoże. Stardust. Zapewne go to trochę rusza bo właśnie z taką osobą się zmierzy w finałowym pojedynku. Zmierzy się z Stardustem. Wspomina też o swoim tatuażu ręki na szyi. Był wybuczany w federacji, którą stworzył i zapewne go to nie ominęło. Może miał ciężki okres myśląc że Superman nie żyje. Przejdzie do kolejnej rzeczy. Jego słowa nie pokrywają się z akcją. Okłamuje publiczność od dwóch tygodni. John użył ich aby zaczęli się nim przejmować. Chce od niego usłyszeć dlaczego. Cena odpowiada mu że nie ma zamiaru zniżać się do poziomu Cody'ego aby go chronić, ponieważ był chroniony zbyt długo. Nie zjedzie go, on go pogrzebie. Tak jak pogrzebał każdego. Od lat mówią że John Cena pogrzebał talenty. On nie pogrzebał talentów, on jest talentem. On pogrzebie mierność. Nie obchodzą go jego sprawy i porażki. Zmanipulował siebie samego na szczyt i jego ego jest lepsze niż jego umiejętności. Cody jest tak świetny że może przekazać swoją rolę jego szoferowi. Jest oślizgłym kieszonkowcem, który myśli że skoro ukradł jego plan to może rządzić królestwem. To go obrzydza. Cody usiadł obok niego i ukradł wszystkie sekrety, i to jest rozczarowujące. Mówi mu że musi być autentyczny inaczej pomyślą że jest zarozumiały. Jest zbyt perfekcyjny, zbyt błyszczący. Wszystko co Cody zrobił to sprawienie aby ludzie śpiewali chwytliwą piosenkę aby zaakceptować swoją mierność. Cody nie wygląda jak on, nie gra jak on, nie pracuje jak on. Tak naprawdę boi się pokazać kim naprawdę jest. Cody pokazuje mix wszystkich gwiazd, które uwielbiał i oglądał. Wygląda jak 16-latek, który boi się publicznego wystąpienia. Pokazał mu jedną rzecz. Osobę, która jest mierna, która ubiera się tak jak on aby przypodobać się fanom. Nie lubi socjopatycznych nepotycznych dzieci, którzy tatuują swój gimmick. Nieważne co to za tatuaż i gdzie on się znajduje. Może pójść do Fanatics i kupić sobie zabawkowy tytuł i nazywać się ich mistrzem. John zabierze tytuł do domu i pokaże Cody'ego jakim jest, szczęściarzem. To jest jego dlaczego. Cody stwierdził, że nie sądził że będzie to musiał mu powiedzieć. Może John ma rację. Może został wybrańcem. On go nie wybrał, ludzie go wybrali. Czy może powiedzieć to samo? Czy może został wybrany w biurze przez pewnego gościa, którego tutaj już z nami nie ma i o którym nie można rozmawiać. Jest wrestlerem, jak jego ojciec, i jeżeli ktoś jest wytworem firmy to on. Każdy jest przerażony kiedy John jest przy mikrofonie, i prawdą jest ze John ma większego fiuta przy mikrofonie niż w spodniach. To John wygląda jakby zamienił się z Zackiem Efronem i miał 16 lat. Pyta się Johna kto tak naprawdę sprzedał się The Rockowi. Uważa Johna wciąż za superbohatera, ale uważa go także za kupę gówna. John stwierdza że Cody gada o kale, a nie o faktach. Pracował 100 razy ciężej i nigdy nie był chroniony przed nikim aby pokazali mu co mają najlepszego. Za każdym razem kiedy stoi w ringu jest to wyzwanie dla każdego aby pokazać swoją najmocniejszą stronę aby powalić go na ziemię. Nikt nie był tego warty więc postanowił zrobić to sam. Dlatego nigdy nie postanowił odejść. Zawsze tu był. Nieważne jak duża bądź jak wielka była to góra albo jak bardzo tragiczne by to było, zawsze tworzył z tego coś świetnego. Odszedł stąd ponieważ nie mógł wytrzeć jego tyłka. John stworzył imperium dla miliarderów, gdzie Cody kradł pieniądze ich dzieciom. Cena zaczął wychodzić z ringu, gdy nagle Cody powiedział do niego, że przynajmniej nigdy nie miał publiczności, która chantowała mu 'You Can't Wrestle'. Cena wrócił do ringu, zmierzył się wzrokiem z Cody'm po czym się uśmiechnął i odwrócił z powrotem, aby za chwilę ruszyć do ataku! Jednak nic z tego nie wynikło ponieważ Cody Rhodes od razu przeszedł do Cross Rhodes!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
ConversionKonwersja BuźkiBuźki